- Czy produkujemy dużo samochodów? 15.12.09 (0)
- 261 samochodów na 1000 mieszkańców 12.12.09 (0)
Czy my przypadkiem nie produkujemy za dużo samochodów?
Nasz marudny narodek często podnosi lament nad biednym przemysłem motoryzacyjnym.
A to, że staliśmy się montownią i nic już sami nie robimy. A to, że zniszczyliśmy nasze wspaniałe polskie marki jak warszawa, syrena i polonez.
A to, że jak to się stało, że od upadku komuny nie zbudowaliśmy żadnego własnego samochodu, którym moglibyśmy zadziwić świat jak pan Lato logiem Euro2012 a pan Tym "Misiem".
No dobrze, skoro tak, to przyjrzyjmy się faktom.
Jaka jest największa potęga motoryzacyjna świata?
Japonia? USA? Niemcy?
Otóż nie! Najwięcej na świecie samochodów produkuje....Belgia!
Jest to mały kraik, więc żeby było sprawiedliwie, produkcję liczy się w sztukach na 1000 mieszkańców. I w Belgii na 1000 Belgów wraz z europarlamentarzystami i ich tłumaczami produkuje się 90 samochodów!
Belgowie biją na głowę Niemców, Japończyków i Koreańczyków, którzy z trudem mieszczą się w 60 na 1000.
Nasze montownie, zebrane razem, składają ledwie 7 samochodów na trzeźwe czy nietrzeźwe głowy przeciętnego tysiąca Polaków. To ponad 20 razy mniej od takiej sobie malutkiej Belgii.
A słyszał ktoś kiedyś o jakiejś znanej belgijskiej marce samochodu?
Co ciekawe, Polska montuje tyle samo samochodów na 1000 mieszkańców co Rosja i Finlandia. Dokładnie siedem. Nasze trzy kraje znane są za to powszechnie z zamiłowania do napojów zabronionych kierowcom.
I tu może być przyczyna naszych problemów z rodzimym przemysłem motoryzacyjnym.
Kto zaprojektuje samochód do jazdy na trzeźwo skoro po paru kieliszkach każde auto to ferrari?
Drodzy Finowie, Rosjanie, Polacy!
Budujmy komórki, rakiety i kosze wiklinowe, czyli to co umiemy najlepiej.
Samochody zostawmy nacjom, które mają słabe głowy.